Blog

Woda – czym jest i dlaczego jest tak dla nas ważna? Wiemy, że stanowi około 70% masy ciała człowieka. Jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania wszystkich organów i reakcji biochemicznych naszego organizmu. Krążenie krwi, odżywianie i trawienie, regulacja temperatury ciała, oddychanie, widzenie, słyszenie, wszystkie te funkcje odbywają się przy udziale wody. Nasze ciało jest uzależnione od niej.

Jednym z pierwszych objawów odwodnienia na poziomie 1% jest pragnienie, natomiast odwodnienie organizmu, utrata wody na poziomie już powyżej 15% prowadzi do śmierci. Nasza sprawność fizyczna i umysłowa zależy od wody. Sam mózg składa się z 80% wody, a mięśnie z prawie 75%. Dlatego wiemy, że powinniśmy przyjmować dziennie około 2 litrów wody, aby dobrze funkcjonować. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TCM) woda jest żywiołem powiązanym z zimą i smakiem słonym. Kieruje naszą energię w dół, czyli do niższych partii ciała i do wewnątrz, do tkanek głębokich. Ma działanie schładzające i koncentrujące energię. Narządami, które są związane z elementem wody w TCM są nerki i pęcherz moczowy. Narządy te odpowiadają za krążenie płynów w organizmie. W medycynie chińskiej nerkom przypisuje się jeszcze jedną ważną rolę – są one źródłem i magazynem energii całego organizmu. Dlatego wszelkie dolegliwości związane z wyczerpaniem, nerwicami, depresją, wychudzeniem, ogólnym wyczerpaniem łączy się z nieprawidłową pracą nerek i pęcherza moczowego. Element wody dobrze pracujących nerek odpowiada również za spójność i zdrowie naszych kości. Bez zdrowych nerek zostaje osłabiony również nasz układ kostny, co może prowadzić do osteoporozy. Tyle o fizycznym znaczeniu wody Teraz trochę o wodzie w jej metaforycznym ujęciu – z mądrości znanego mistrza wschodnich sztuk walk Bruce’a Lee, który był jednocześnie doktorem filozofii. Wysnuł on ciekawą koncepcję o znaczeniu adaptacji w życiu. „Bądź wodą przyjacielu!” – mawiał. Podkreślał znaczenie zrozumienia zmiany i ciągłej transformacji w naszym życiu. Twierdził, że dopiero akceptacja faktu zmiany pozwala na całkowitą adaptację. Z tego stwierdzenia tłumaczył umiejętność przyjęcia rzeczywistości takiej, jaka jest, a nie szukania w niej spełniania swoich oczekiwań. Dalej ma to pociągać za sobą zrozumienie faktu, że wszystko się kończy i daje równocześnie początek czemuś nowemu, a zatem zniszczenie idzie w parze z kreacją. Nasza zmiana powoduje zmiany w otoczeniu, w innych oraz odwrotnie – otoczenie wpływa na nas. Zatem wszystko jest w ruchu, nasza przeszłość w teraźniejszości jest inna choćby ze względu na to, jak o niej inaczej myślimy wraz z upływem czasu. Na tej podstawie Bruce Lee wysnuł teorię, że nasza tożsamość może się również zmieniać, bo w przyszłości jesteśmy już inni, co innego myślimy i robimy, niż miało to miejsce w przeszłości. W tak ujętej rzeczywistości próba jej kontrolowania lub innej osoby prowadzi do frustracji. Każdy jest bowiem taki, jaki być powinien. Nikt nie ma absolutnej kontroli nad tym, co się dzieje w życiu. Dlatego powinniśmy być jak woda, która dostosowuje się i przybiera postać tego, co znajdzie po drodze. Zatem spróbujmy za filozofem pobyć wodą, którą fizycznie jesteśmy bardziej niż nam się wydaje Zapraszamy na bliższe spotkanie z ‘elementem wody’ na naszych majowych warsztatach wyjazdowych! Na podstawie artykułów: www.pieknoumyslu.com, www.akudlaciekwaskich.pl